Każdego dnia rób coś co Cię uszczęśliwia

Życie nie polega na ciągłej walce, zmaganiu się z losem i wchodzeniu pod górę… życie to także zabawa, miłość i poznawanie nowych rzeczy. Nie musisz być ciągle w pogotowiu, to naprawdę nie sprzyja zdrowiu. Czasem trzeba sobie pozwolić na odrobinę relaksu, małego luksusu… i to najlepiej każdego dnia.

_dsc7533.jpg

O co zatem chodzi? Zasada jest bardzo prosta. Prawdopodobnie pracujesz około 8 godzin dziennie, tyle samo przeznaczasz na sen, zostaje Ci zatem z tych 24 godzin jeszcze 8 godzin do własnej dyspozycji. Co z nimi zrobić? No tak… obowiązki domowe - dzieci, gotowanie, sprzątanie, zakupy, dojazd do pracy… uff … sporo tego… No i tu właśnie zaczyna się Twój problem. A gdzie czas na własne przyjemności? Na oderwanie się od rzeczywistości? Na magię życia i radość?

golf.jpg

Oczywiście nie zakładam, że gotowanie nie sprawia Ci przyjemności - może to właśnie to co lubisz robić najbardziej - wymyślać i komponować wspaniałe potrawy… lub zabawa z dziećmi - możesz je tylu nowych i fascynujących rzeczy nauczyć, korzystaj z tego… a zakupy - przecież niektórzy naprawdę to lubią, jeśli Ty nie, oddaj tę czynność tym, którym to sprawia przyjemność. Sprzątanie? - Błahostka, jeśli np. w tym czasie słuchasz ulubionej muzyki. Jeśli zatem masz mało czasu dla siebie, spróbuj w ciąg prac domowych wcisnąć pewne, lubiane przez Ciebie elementy…

szachy.jpg

Ale, pamiętaj by przynajmniej jedną godzinę dziennie poświęcić na coś, co naprawdę kochasz robić. W końcu to Twoje życie i oprócz obowiązków, coś Ci się od niego należy. Kochasz kino? - Obejrzyj film - to tylko 1,5 godziny, a ileż przyjemności i relaksu, idź na spacer - dotleń się, jeśli to właśnie jest to, co lubisz. Wyjdź na basen, rower, idź pobiegać… czyli przyjemne z pożytecznym. Kochasz spotkania towarzyskie? - Jeśli nie raz dziennie, to chociaż raz w tygodniu znajdź czas dla swoich przyjaciół - wygadasz się, odetchniesz i być może wspólnie wpadniecie na fajny pomysł.

konie.jpg

Wśród gąszczy zadań do wykonania, obowiązków domowych czy zawodowych znajdź czas na rozwój swojej osobowości. Czytaj, ucz się, zrób coś dla siebie. Dbaj o swój wygląd - kąpiel z kieliszkiem wina, maseczka z ogórków, masaż… to wszystko możesz mieć. Godzinka lub dwie dziennie tylko dla Ciebie i znów czujesz sie jak nowo narodzony…

spacer.jpg

Rodzina, znajomi, współpracownicy, szef, sąsiedzi - wszyscy docenią to, że tak naprawdę korzystasz z życia. Będziesz szczęśliwszy, mniej kłótliwy, wyluzowany i zrelaksowany, bo znalazłeś czas dla siebie, dla swoich pasji, dla spotkania sam na sam ze swoją duszą i umysłem.

dsc_6631.jpg

Łatwiej Ci będzie przejść przez ciężki dzień, gdy będziesz świadomy, że tego dnia czeka Cię coś naprawdę przyjemnego - surfowanie po internecie, drzemka, szachy z dziadkiem, zakupy w lokalnym sklepie z winami, spacer z psem, słuchanie nowo zakupionej płyty, marszobieg, malowanie obrazków z dziećmi, medytacja, godzina z angielskim - cokolwiek sprawia Ci przyjemność, tego dnia, choćby się waliło i paliło - zrobisz to. Będziesz delektował sie chwilą i swoim własnym życiem - bo o to w tym wszystkim chodzi.

źródło: Forto.pl
fot. Megazordon · Sxc · Forto.pl

Komentarze: 1

  • Tak, bardzo wiele prawdy w tym artykule ale wychowujac, np. dziecko samemu w wielkim miescie, gdzie nie stac mnie na opiekunke po to, by isc na basen, pojezdzic na rowerku, pospacerowac i ogolnie zaplanowac chwile tylko dla siebie, powoduje u mnie tak wielki stres i cisnienie wewnetrzne, ze az mi sie chce plakac bardzo czesto! Wiec czasem trudno jest pozwolic sobie na taki komfort. Z tego podowu, ze czuje sie jak pies uwiazany do budy, radosci nie przynosza mi inne drobnostki domowe… Nawet zabawa z maluchem, nic! Trudno funkcjonowac w takim stanie, staram sobie mowic, ze tak sie dzieje teraz, bo musi, ze w pewnym momencie cos zaradze i bede mogla sie spelniac, nie czuc tak, jakbym ciagle miala grype! Przychodzi wtedy do glowy kolejna mysl, pojdzie do szkoly, bedzie jeszcze wiekszy problem, bo w przedszkolu dziecko ma opieke od rana, do wieczora… I w takim blednym kole musi zyc wiele kobiet na swiecie! Nie moge myslec inaczek niz tak, ze z pewnoscia wszystko sie ulolzy, bo nic mi nie da zamkniecie sie w sobie i skupianie na problemie, ktorego jeszcze nie ma. Te, ktore sa, sa po to, by dzialo sie lepiej. Glowa do gory i milosci zycze!